Śmiało w górę, dróżką na początku której była informacja że to nie byle jaka droga - tylko prywatna.
Pod pokrywą kilkunastocentymetrowego śniegu nie czuć było że jest tak nobilitowana droga. Otacza nas delikatna mgiełka która kojarzy się bardziej z mrozem niźli ze słonkiem.
Ale ta mgiełka osadza na drzewach i krzewach szadź , piękną, grubą szadź. (fot, fot, fot)
dzięki czemu najzwyklejsze krzaki przerabiane są malownicze ozdoby prosto z krainy królowej śniegu.
Zadyszka , ale dalej trasujemy po unijnych łąkach drogę prowadzącą prosto na szczyt oznaczony na niektórych mapach jako Kiczera 608m.


Odpowiedz z cytatem