Odp: Kachani Sąsiedzi... Nie-za-długa historia o uciekaniu...
Zamieszczone przez Browar
No,ja o towarowych pisze.
myslalam wiele razy o mozliwosci wkrecenia sie do lokomotywy- ale nie do kabiny- tylko zeby moc jechac na tym takim zewnetrznym balkoniku..:) acz to wlazi w oczy i szybko mogloby sie komus nie spodobac :(
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "