A ja owszem.Jeśli jest mało klarowne "źródełko",wystarczy kawałek tkaniny (koszula flanelowa,podkoszulka itp) i z pustej łodygi czegoś, kapilara.Można zresztą i bez niej się obejść,gdy powierzchnia wody da się dosięgnąć własną ssawką.
A ja owszem.Jeśli jest mało klarowne "źródełko",wystarczy kawałek tkaniny (koszula flanelowa,podkoszulka itp) i z pustej łodygi czegoś, kapilara.Można zresztą i bez niej się obejść,gdy powierzchnia wody da się dosięgnąć własną ssawką.
WUKA
www.wukowiersze.pl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)