Cytat Zamieszczone przez kobieta_bieszczadzka Zobacz posta
no nie zawsze jest tak cudnie.... niekiedy strumyczek, źródełko bądź inne ujęcie ma takie chwile, że nie nadaje się do picia, nawet po przegotowaniu... Niektórzy z Forumowiczów pewnie pamiętają pewne krzaki i potoczek, który zazwyczaj zapewnia wodę pierwsza klasa, lecz zdarzyło się, że było takie urwanie chmury, iż potoczek zamienił się w rwący strumień, przewalający w swym nurcie błoto i inne takie...a innej wody ni ma .... podobna sytuacja była, gdy w górze potoku prowadzona była zrywka.... woda zamieniła się w szaroburą kipiel....
KB,zdaje się wtedy spokojnie trza poczekać aż się uspokoi i oczyści pijąc piwko zamiast owej wody,jako i my uczyniliśmy,he he
Ale się chyba nie znam,możliwe że filtr do wody w PL jest równie niezbędny do turystyki jak żelazko,no i lokówka