Podróż.
Krzywa droga, krzywy płot.
Na tym płocie siedzi kot.
Po tym kocie skaczą pchły.
Takie coś przy drodze tkwi.
Zajazd na grochówkę woła.
Białe brzozy dookoła.
Leci dymek gdzieś z komina.
Na pagórku las zaczyna.
W rowach leży brudny śnieg.
Lód zatrzymał rzeki bieg.
Suchą trzciną wiatr kołysze.
Diabli wzięli błogą ciszę
Z lewej Zosia do Małgosi
Że ją dziś na obiad prosi.
Z prawej babcia informuje
Że sąsiedzi to są szuje.
Diskopolo w radiu dyszy
Bo kierowca – fan tej niszy.
Zając polem drze drapaka.
Mała bestia, zmyślna taka.
Bo szaraki dobrze wiedzą
Że najciszej jest pod miedzą.
W szczerym polu wysiąść by
Wtopić w mleczność białej mgły.
WUKA.


Odpowiedz z cytatem