Dziękuję Wam za tak szybki odzew. Będę cały czas śledził z uwagą Wasze wskazówki. Jak tylko dojdzie do skutku nasza wspólna PODRÓŻ to chętnie podzielę się z Wami wspomnieniami. Co do kondycji taty to na chwilę obecną nie mam obaw , zresztą jak widzę jak się zachowuję po odnalezieniu w internecie kolejnej wzmianki, albo ciekawego zdjęcia Tworylnego to wiem, że da rade.