Hej:)
Zdecydowanie Ustrzyki Górne (można oblecieć wszystkie połoniny parkowe prawie nie wspomagając się komunikacją zbiorową). Chociaż i z Cisnej też można zajść w kilka fajnych miejsc i się nie zanudzić. A i Wetlina jest OK. A poza tym w lecie oraz częściowo poza sezonem, funkcjonują w Bieszczadach busy prywatne, które solidnie wspomagają łazęgów, którzy chcą wracać do pkt wyjścia. Ruszasz z Wetliny górami do Brzegów Górnych, a stamtąd wracasz busem. Pan 'kapelusznik' w swojej furgonetce nawet nie jest takim zdziercą
Pozdrawiam,
Derty