Według mojej wiedzy SB odszedł z tego forum. Mam nadzieję, że nie na zawsze ale w tej chwili wygląda na to że właśnie na zawsze. Wobec tego, że podjął taką decyzję nie nalezy się spodziewać odpowiedzi na List Otwarty do Niego skierowany. Możemy się zgadzać z jego postepowaniem, możemy się nie zgadzać, ale ponieważ nie mamy możliwości dyskutowania z Nim uważam, że dyskusja w tym temacie jest zbędna. Stało się. Szkoda że Go tu nie będzie. Pamiętajcie, że życie toczy się dalej, a czas goi i tak dalej....
Nie rozstrząsajmy tutaj więcej zachowania SB, bo to doprowadzi do tego samego, do czego doprowadziła sprawa mojej "dupy". Proponuję zastanowić się nad tym jak wspólnie ponad podziałami zorganizować KIMB. Na razie propozycje są tylko na tamtym foru. Może warto by było je skopiować tutaj, jeżeli część z nas nie chce tam pisać /patrz bertrand236/? Może macie inne propozycje? Jeżeli tak to proszę je zamieścić ale nie w tym wątku. Ten już niczego nowego nie wniesie /a mógłby, gdyby.../ i niech sobie spada w dół...
pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem