Strona 7 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 87

Wątek: Spłonęło schronisko w Smolniku

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    Cytat Zamieszczone przez trzykropkiinicwiecej Zobacz posta
    Wydaje mi się że schronisko to miejsce gdzie człowiek ma się czuć bezpiecznie, po zejściu ze szlaku... i takie mam nadzieję będzie nowe!
    A stare było bezpieczne?

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    skoro tak - prawdaż. Nawiasem, z ubezpieczyciela da się wyjąć więcej nawet, aniżeli "pretium affectionis", i to niekoniecznie idąc po najtańszej stawce. Ale spoko :)
    Ostatnio edytowane przez chris ; 22-02-2010 o 20:19 Powód: słowo

  3. #3
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
    skoro tak - prawdaż. Nawiasem, z ubezpieczyciela da się wyjąć więcej, aniżeli "pretium affectionis", i to niekoniecznie idąc po najtańszej stawce. Ale spoko :)
    Świetnie.. jak coś wiesz na ten temat to czy mógłbyś skontaktować się z Radkiem (namiar na stronie) proszę! Bo sama otoczka formalna wokół odzyskiwania należności, tzw. biurokracja, to koszmar w naszym wspaniałym i przyjaznym kraju ;D

    PS. przepraszam jeśłi dotknęło Cię moje słowo doczepisz się, po prostu obserwując wypowiedzi ludzi, stałych bywalców tego forum, poznaje się ich nawyki, użyłem tego w żarcie, jesteś w moich oczach taką osobą, która z boku spokojnie przygląda się wszystkiemu i gdy już emocje ucichną zadajesz zazwyczaj (zaczepne ;p) pytanie.. co nie znaczy że Twojego zdania nie szanuję , czy też uważam je za niezasadne... wręcz przeciwnie... ot.. sposób wyrazu mam co niektórzy zwą kpiną bądź kpinką... :D zieloności
    Ostatnio edytowane przez trzykropkiinicwiecej ; 22-02-2010 o 20:26

  4. #4
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    Wydaje mi się że tak. Biorąc sprawę przez pryzmat mojej wiedzy... opiekunowie chaty to ludzie z olejem w głowie. Było to lądowisko oprócz tego że drewniana chatka na łące, więc i inne zalecenia co do bezpieczeństwa były realizowane. np. basen przeciwpożarowy niedaleko, zestaw kilku sporych gaśnic na wypadek różnych źródeł ognia, sprzęt p.poż. Woda sprawdzona i kontrolowana. Wentylacja ok, jak i elektryka zabezpieczona. Środki łączności radiowej i telefonicznej na miejscu. Kuchenka gazowa sprawna i zadbana,Dojazd utrudniony, ale to akurat nie podlega głębszej dyskusji. Kominiarz odebrał, pojawiły się problemy z piecem i kominem, miał być wyremontowany i uszczelniony przy lepszej pogodzie, nie zdążono... czy zbagatelizowano? Nie wiem.. myślę że niewiele schronisk górskich było tak dobrze przygotowane... to jest moje zdanie, tym bardziej że często gdy Gospodyni wyjeżdżała , chata była oddawana w ręce ludzi z wykształceniem medycznym, czego można by chcieć więcej... może żeby inne schroniska dzięki takim sytuacjom wyciągały wnioski i działały w tym kierunku ;-) ..tyle ode mnie.. nie czuję się w 100% jako strona , ale coś tam wiem... Pozdrawiam bywalców...

    PS. Nie chcę wychwalać... i pieścić.. bo przecież finał był taki że się spaliło...ale starałem się patrzeć na to co bym zmienił.. i chyba tylko przyspieszył ten remont pieca...i wyciął otwory na głowę we framugach dla wysokich...;p
    Ostatnio edytowane przez trzykropkiinicwiecej ; 23-02-2010 o 11:16

  5. #5
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    Jest, jest, jest.
    Uzyskałem wstępną zgodę na przyjęcie i zagospodarowanie w odbudowywanej chacie starego grata (fot)
    Jest to oryginalny warsztat stolarski pochodzący z Łemkowszczyzny. Cieszę się że znajdzie lepsze miejsce niż teraz.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  6. #6
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Jest, jest, jest.
    Uzyskałem wstępną zgodę na przyjęcie i zagospodarowanie w odbudowywanej chacie starego grata (fot)
    Jest to oryginalny warsztat stolarski pochodzący z Łemkowszczyzny. Cieszę się że znajdzie lepsze miejsce niż teraz.
    ..WOW... ale perełka ;D

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    piękna rzecz !! ...obrażliwe nazywanie TEGO GRATEM !!!

  8. #8

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    Na początek nisko się kłaniam od siebie i Kasi - za ciepłe słowa, otuchę i bardzo konkretną pomoc jaką otrzymujemy.

    Warsztat z fotki to cacuszko! Samo zdjęcie leciutko mroczne, i już ono roztacza odpowiednią aurę. Dla mnie bomba, choć może Królowej mebelek nie bedzie sie widzieć tak bardzo jak mnie:P. Ale godne miejsce znajdziemy.

    Żeby nie dać się zawstydzić, wyszukałem pod Krosnem dwumetrową starą wsiową ławę i stuletnią skrzynię, taką jak ta na której się siadywało vis a vis pieca. Szukamy dalej, choć więcej uwagi teraz będzie potrzeba nie na meble a na przykład na długą drogę dla ciężkich dostaw (sprawa delikatna, wymagająca sąsiedzkiej dyplomacji). No i to co czeka w planie dalej - od maja prace ziemne i fundamenty, ściany i dach w planie na czerwiec i lipiec. Piec, kominy i surowy zamknięty do końca lata. Zaraz potem kuchnia, łazienka i pierwsze mieszkalne pokoje. Tak mówi plan, bo i tak wszyscy chcemy.

    Sprawa bezpieczeństwa i ubezpieczenia - wiosną 2009 próbowaliśmy podnieść wartość budynku Schroniska ponad to co wynikało ze standardowej wyceny budynków w ramach naszego rolniczego OC. Niestety rzeczoznawca ds. wycen wówczas jakoś długo nie mógł do Smolnika dotrzeć i nasz wniosek właśnie czekał do kolejnej wiosny... Ze Schroniskiem nie było tak źle, powiem tylko, że nasz ponad stuletni dom na dole w Smolniku wg norm wyceny OC jest już ... zużyty w 98%, a więc wart tyle co np. pięcioletnia stodoła z pustaków...

    Z drugiej strony myśl o zabezpieczeniu przed ogniem była wiele razy zaspokajana konkretnymi działaniami (zbiornikiem ppoż, gaśnicami, przebudową kominów w 2004 etc.), więc zagrożenie wydawało się nikłe, prawie niewarte nękania ubezpieczycieli... I tak zostało po staremu.
    Teraz czekamy na to na co możemy liczyć po latach składek na OC. Dobre i to, w przybliżeniu na ściany i dach pod gontem starczy. A kto sam budował, wie, że stan surowy stawia się takim kosztem, jak kupuje skarbonkę...

    Tak czy owak, Schronisko stanie znów w tym miejscu i pewnie udałoby się i bez składek, pozostaje pytanie kiedy... Niestety będziemy odbudowywać i urządzać nie za własne a pożyczone, i gdzieś blisko będzie granica tego co warto zapłacić za wcześniejszy pieniądz zamiast wydać na budowę.

    Cegiełki z PLNów, a chętniej z rzeczy i pomysłów, takich jak ten stolarski mebelek - to sprawa właśnie wspólnej troski i zaangażowania, które zobowiązuje, ale i zwyczajnie dodaje przekonania, że trzeba, i że nie ma co czekać do za rok ...

    cdn...
    Ostatnio edytowane przez Smolnik_Radek ; 24-02-2010 o 05:34

  9. #9
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    Cisza... sza... Kasiek będzie niedługo na Podkarpaciu to wrzuci się więcej informacji. Póki co uzbierało się parę mebelków, ale to malutko.. zbieractwo trwa.. Niestety, prawdopodobnie nie uda się postawić chatki tak szybko jak było planowane, 2 lata to taki termin orientacyjny na razie...

  10. #10

    Domyślnie Odp: Spłonęło schronisko w Smolniku

    Cisza cisza, a dziś jeszcze czuwanie – Wielki Piątek i drugi kwiecień już.

    Ale u mnie tak się składa, że dziś właśnie chwila dłuższa przyszła na krótką opowieść o tym co na budowie dzieje się w równoczasie z ciszą. Na początek: moje alibi za okres od ostatniego postu dziś kończy trzy tygodnie i na imię ma Weronika. Życie jest piękne !

    Nie zaglądałem dłużej, za to teraz więcej niż dwa słowa.

    Nie chcę zapeszać, ale idzie dobrze. Prawdą jest, że urządzenie będzie trwać do przyszłego roku najmarniej, ale na razie nie zmieniamy rokowań na termin herbaty z widokiem. Nadal planujemy całą naprzód (a raczej w górę) na ten rok. Celujemy w stan surowy zamknięty na jesień, ale już z kuchnią, łazienką i jakimś spaniem, funkcjonującymi choćby prowizorycznie. A w szczególe:
    - dom jest już „prawie” gotowy, nawet w kilku wersjach - przechadzamy się po nim klikając z zewnątrz i z wewnątrz, domierzamy czy wysokości nad schodami, światła i widoków do herbaty aby na pewno nie zabraknie. Dół bez zmian poza dodatkową łazienką, ale góra ma wielką szansę wyładnieć – chcemy dodać trochę więcej światła w poddaszu i więcej łazienek. Raczej zniknie balkon od stony drewutni, za to pojawi się balkon i może taras po przeciwnej stronie. Całość planujemy powiększyć o trzy metry w stronę drewutni, i to właśnie może kosztować miesiące dodatkowych formalności i może zrodzić jakieś zagrożenie dla terminu.
    - po Wielkanocy ruszamy z uprzątnięciem pogorzeliska, wyprowadzeniem prądu z podziemia, i jak obeschną drogi, wywożeniem na miejsce piachu i innych materiałów, tak aby fundamenty mogły ruszyć w maju.
    - są już u Kondzia pieniążki na 20 kubików zimowej jodły na więźbę dachową i drewno konstrukcyjne, którego mogłoby braknąć, kloce już leżą na składzie i czekają na przewiezienie do tartaku.
    - zamówiliśmy i zapłaciliśmy już za połowę z 400 m2 najprawdziwszego łemkowskiego gontu spod samiuśkiej Krynicy
    - dosycha drewno na drzwi i okna
    - gromadzą się mebelki stu- i więcej- letnie – kupiliśmy już cztery szlabaniki, skrzynię posagową, stół, kredens - wszystko w odpowiednim klimacie i niezłym stanie, choć kilka z nich do wyratowania spod olejnej farby, niegdyś bardzo eleganckiej...

    Podsumowując - wraz z drewnem które mamy, zamówiliśmy lub dokupiliśmy już prawie wszystko czego brakowało do surowego zamkniętego, i większość mebli, które planujemy na dole.

    Układ zasilania odbudowy też chyba wygląda nieźle:
    - na konto odbudowy wczoraj wpłynęły pieniążki z PZU, co do grosza na pełną sumę ubezpieczenia budynku, może dlatego, że kosztorys odbudowy wyszedł na sumę ośmiokrotnie wyższą... Ale mimo to znaczny pieniążek już na koncie więc chodzimy po pewniejszym gruncie i planujemy raźno.
    - mamy spore szanse na unijne dofinansowanie urządzenia Schroniska. Otrzymujemy bardzo sympatyczne i życzliwe wektorowanie co do tego jak wypełnić dobrze wnioski, aby gdzieś za rok z każdej nowozakupionej rzeczy wrócił do nas co drugi wydany złoty. Wydawałoby się, że tych nówek będzie u nas niewiele, ale jak dobrze policzyć tylko elektrykę, hydraulikę, lodówkę, zamrażarkę, urządzenie piętra, w tym sypialni i łazienek, to okazuje się, że dwukrotnie wyczerpujemy limit.
    - cały czas wpadają nam na konto dechy i cegły (jedna jest z dedykacją dla Królowej), kafle do pieca i inne zamarzone ale i całkiem realne formy wsparcia w projektowaniu domu. Dziękujemy za nie pięknie, a szczególnie za rodzinny pomysł pieca chlebowego dofinansowany z kieszonkowego Asi, Ewy i Moniki !
    - co do pozostałych środków - przedeptaliśmy już potrzebne ścieżki, żeby nie stanąć z odbudową przez przyziemności takie jak finanse, ale i nie wydrenować złociszów na odsetki zamiast na budowę.

    Czekamy na namioty i gości pierwszomajowych. W tym czasie nasz plan mówi, że na miejscu ma być prąd i woda, Królowa zapowiada się znów na górze, na razie prawdopodobnie urzędując z tymczasowej siedziby na kółkach (dajcie znak jeśli tylko ktoś wie o jakimś przyzwoitym drzymałowym mieszkanku na kilka miesięcy). I tego się trzymamy !

    Pozdrawiam ciepło Wszystkich Niecierpliwych !
    Wesołych Świąt!
    Ostatnio edytowane przez Smolnik_Radek ; 02-04-2010 o 12:18

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Spłonął Zamek Krasna Horka
    Przez Basia Z. w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 13-03-2012, 15:43
  2. Podatek Duszy spłacany Pięknu
    Przez Dzikie Dzieci w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 22-02-2011, 17:53
  3. Sprzedam dom w Smolniku
    Przez jolkipolki101 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-06-2008, 16:33
  4. Spływ Osławą
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 30-12-2007, 16:06
  5. Msza w Smolniku i inne
    Przez K2 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 20-09-2006, 17:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •