Łza się w oku zakręciła, chociaż tylko na ławce przed nim lezałem. Nie było mi dane wejść do środka... Radka nie poznałem, Kaśki też nie, ale myślę sobie, ze Ci ludzie tak łatwo się z tym nie pogodzą... Ta góra długo goła stać chyba nie będzie.
Pozdrawiam