Pewnie za dwadzieścia lat będzie już można pomarzyć o takich przejażdzkach. Zamiast konduktorów, peronów i inszych PKP powstanie fundacja, która będzie turystom organizować wycieczki. Więc kto nie jechał niech koniecznie wsiądzie w Sanoku, Zagórzu i do Ustrzyk, Krościenka, Chyrowa się przejedzie, bo warto, zwłaszcza poranny kurs polecam. Widoki niesamowite, bo trasa wyjątkowo widokowa. Gońcie na pociąg kto może, bo za rok, za dwa, za pięć może już być zapóźno...


Odpowiedz z cytatem