Skoro jestemy przy temacie wspomnien, to czy moglibyscie napisac krotka opowiesc o zyciu tych ludzi, czy chociaz wspomnienie jednego dnia spedzonego z nimi. Byli to ludzie - legenda Bieszczad , inni w swoim zyciu, mysleniu, i nieznanej nam exotyce.
Osobiscie znalam Zdzicha nie wiem czy Radosa. Pamietam podrozowal z nami w autobusie z Ustrzyk Dolnych do Czarnej jakies 20 lat temu. Mial dziwne cos na styl cowboys ubranie i skorzany chlebak. Trzymal w nim gorzalke i czestowal nas prosto z gwinta. Mial dluga siwa brode, drobne siwe, dlugie wlosy sterczace spod kapelusza. Jego twarz byla lagodna i dobra. Opowiadal nam o borowkobraniu na Poloninach.
Lupino czy to byl wlasnie Zdzich Rados, gdzie jest jego mogila? Ogladalam kiedys felieton z Bieszczad o Jedrku Poloninie, ciekawa postac, a na jego mogile stoi krzyz zrobiony z podkow konskich. Kiedys wspominalismy go na forum.
Niech ziemia lekka im bedzie i bieszczadzkie anioly maja ich dusze w opiece a wirtualne swieczki niech pala sie dla nich.
Na naszym forum niech zostanie kawalek historii z ich zycia. A moze i galeria zdjec o ludziach Bieszczadu. Serdecznie wszystkich pozdrawiam, Dorota.