Cytat Zamieszczone przez Verid Zobacz posta
Slav - informacja o tym że wejście do obiektów tylko z przewodnikiem wisi już przy kasach i jest powtórzona kilka jak nie kilkanaście razy wiec nie wiem skąd zdziwienie obecnością kłódek. Poza tym ta "straszliwa przykrość" dla zwiedzających i "obelżywa pazerność" włodarzy skansenu, jak raczysz to obrazować, miała miejsce na długo przed wybudowaniem rynku i nie bez powodu.
Nie ma co dramatyzować.
Odwiedzając skanseny w Kolbuszowej i Nowym Sączu nastawiłem się, że Sanok będzie tym naj,naj,naj. W Nowym Sączu było tak,że przewodnicy czekali na zwiedzających w chałupach - w cenie biletu ! Nie wiem czy to była jednorazowa akcja,ale tak było i bardzo mi się podobało. Dlatego korzystając z możliwości podzielenia się tym co widziałem,dziele się. "Naj" w moim odczuciu było w Nowym Sączu.