No tak, ale myślę, że jednak wtedy będzie zbyt mało widoczne, zbyt subtelne. A wydawcy bonu, czyli Parkowi, z pewnością zależy, żeby - że się tak poetycko wyrażę - od pierwszego wejrzenia było wiadomo, kto za tą akcją stoi.

A sam pomysł ze znakiem wodnym bardzo słuszny.