jak na razie nie planujechoc w pociagu do odessy jeden gosciu ,jak zobaczyl moj plecak ktory ledwo za soba ciagnelam przez pociag , to pytal czy mam w srodku spadochron
zwlaszcza jak zobaczyl ze toperz ma taki sam plecak to juz nie mial watpliowsci i zyczyl nam udanych skokow
noz chetnie bym doprowadzila do stanu nadajacego sie na biwaki- coby chleb ukroil , patyk naostrzyl i galezie popilowal.. radzieckiej stali chyba sie nie da zepsuc![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)