Bazyl! hah, Faktycznie świetne kino! Kino o regionie nagrała też A Jolie (tak, ta z warami) pt "Kraina mlekiem i miodem". Jest to dramat wojenny, godny polecenia. Bo cóż, Kusturica jest godny polecenia w całej rozciągłości. Ja szczególnie lubuję się w Arizona Dream... Ale świr jestem, to cóż.

Nie tak dawno w biesach obejrzałem rzekomy klasyk. I faktycznie film stary jak freski w jaskiniach hah, a przy tym widać z niego pomysły na wiele innych późniejszych produkcji. Easy Rider to film który ma moją ulubioną cechę- nie ma "happy end".