kurcze... a wiesz że też tam miałam być:) tylko się zgapiłam... i za późno powiedziałam że chce jechać i już nie było miejsca w busiku. Ale było moich dwóch a właściwie trzech znajomych:) ja co prawda morsem nie jestem i miałam jechać do towarzystwa ale tyle się nasłuchałam że to takie fajne, ale żeby zostać morsem to mam opory jakieś takie bo to zimne przecież jest a jeden z tych znajomych moich jechał jako nie mors a wrócił jako mors:)