Krysiu, nie było głosowania, nie będzie więc powodu, aby zaznaczać niektórych na czerwono. Poza tym w tym roku jest mniej emocji przed KIMBem, a więc chyba też tak będzie po KIMBie.
W tym roku wybrany został mniej ambitny wariant wyjazdu na Ukrainę. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie niespodzianek. A może też pojedziesz do Lwowa? Miejsca są.



Odpowiedz z cytatem