Plany powoli się krystalizują, może więc małe resume.

Piątek:

- Nijaki marcins twierdzi, że zna w okolicach Chryszczatej ścieżkę, gdzie rzekomo występuje flora, a i podobno fauna może się zdarzyć, i pragnie się tym podzielić.

- SB organizuje drużynę, która miała by sprawić powrót Lwowa do macierzy.

Sobota:

-Osiągnięcie szczytu (na) Tarnicy
-albo też (do czego ja się skłaniam) na styku trzech granic (przełęcz wyżniańska- Rawki- Kremenaros- Rawki- UG)


Sobota- obrady plenarne:

Część oficjalna
- Marcowy wręcza powsimordowe nagrody, gratulacje, łzy szczęścia
- Wręczenie KIMBowych plakietek - Hero (?)
-Pokaz zdjęć przygotowany przez don Enrico ( nick sugeruje, że będą to zdjęcia z Hiszpanii )
- WUKA czyta wiersze WUKI, czossi śpiewa dopóki jest trzeźwy

Część nieoficjalna
- Tańce hulanki, swawole do białego rana, ledwie karczmy nie rozwalą, ha ha, hi hi !


Niedziela:

- Jedzie pociąg z daleka, a konkretnie z Majdanu. Tym razem to ja zbieram chętnych.