Witaj Menelkij.
Dwa dni na zarażenie się Bieszczadami w maju powinny Wam chyba wystarczyć.
Wrócicie tu niebawem już na tydzień.
Obojętnie jaką propozycję trasy przedstawią Ci forumowicze, możesz być pewien że każda będzie warta wszego przemyślenia.
Przede wszystkim nastawcie się na błoto na szlakach.
Jeżeli przyjedziecie na początku maja, to może i jakieś pozostałości śniegu będą na północnych, zacienionych stokach.
Zarezerwujcie wcześniej miejsca do spania. Może być problem jeżeli chcecie przyjechać w majowy długi weekend.
Z mojej strony propozycja jest taka:
Dzień 1 - Muczne.
To dość klimatyczna miejscowość i jest gdzie spać w różnych rozpiętościach cenowych.
Stąd macie żółtym szlakiem (a później niebieskim) jakieś 4h do Tarnicy.
Schodzicie niebieskim do Wołosatego jakaś 1h.
Drugą opcją jest zejście przez Szeroki Wierch do Ustrzyk Górnych. Trasa dłuższa gdzieś o 1h, ale ciekawsza i więcej widoków.
Wycieczka na cały dzień. Zdobędziecie najwyższy Bieszczadzki szczyt. Będziecie w rejonie najwyższych 1300metrowych szczytów tzw. gniazda Tarnicy. Zobaczycie trochę wyższych niż nasze, Bieszczadów ukraińskich.
Trasa średnio męcząca.
Wcześnie rano możecie podjechać do Wołosatego i zostawić jeden samochód na parkingu. Jak zejdziecie z Tarnicy, to szybciej dostaniecie się z powrotem do Mucznego.
W przypadku wyboru drugiego wariantu zostawiacie samochód w Ustrzykach.
Dzień 2 - Sianki.
Z Mucznego samochodami do Bukowca.
Samochody zostawiacie na parkingu. Dalej ścieżką przyrodniczą idziecie aż do pozostałości wsi Sianki i źródeł Sanu.
Wycieczka bardzo klimatyczna. Są tu pozostałości po cerkwiach, stare cmentarze, pozostałości po dawnych miejscowościach, wieżyczki wartownicze po ukraińskiej stronie, zasieki, (długo idziecie nad granicą polsko-ukraińską). Na końcu macie pozostałości miejsce po dość dużej miejscowości Sianki.
Obecnie już tylko pozostała część ukraińska, po polskiej w zasadzie nie ma śladu.
Kawałek dalej biją źródła Sanu (chodź z ich faktycznym położeniem to jest różnie)
Wycieczka również na cały dzień.
Trasa łatwa, klimatyczna.

Powodzenia w zarażaniu

PS. Wszystko zobaczycie jak pogoda wam pozwoli.
Nie zrażajcie się deszczem i mgłami.
Rano prawie zawsze nic nie widać i pada.
Zabierzcie dobre buty (za kostkę) i nieprzemakalne ciuchy oraz coś ciepłego (czapki i rękawiczki też mogą się jeszcze przydać)