..no to jedziemy dalej.
Pierwszy, obowiązkowy przystanek wypada w bieszczadzkiej Wieliczce. Sprawdzenie postępu robót remontowych przy tej niespotykanej urody świątyni.
Gdzie jesteśmy ?
Jeśli czytający jeszcze nie wie to, może ktoś z uczestników dołączy zdjęcie, bo ja nie rejestrowałem, a szkoda.
Już na pierwszy rzut oka widać że ewangeliści na przyporach stoją jak zwykle, ale diabeł tkwi w szczegółach.
Szczegółem niezwyczajnym okazał się przedmiot wbity w ścianę ..... czyżby pocisk ?
Koniecznością była konsultacja z oficerem artylerii.


Odpowiedz z cytatem