Część kulturalno-oświatowa za nami , pora ruszyć w krzaki.
Kierunek Bubniszcze.
Ale bunt na pokładzie rozbija plany. Załoga jest głodna.
Pędząc z niewiarygodną (jak na ukraińskie warunki) prędkością szosą stryjską lądujemy w przydrożnej restauracji o wdzięcznej nazwie >słonecznik< w znanej (przed wojną) miejscowości wypoczynkowej Synowódzko Wyżne.
Rozpoczęła się pierwsza część batalii barszcz kontra solianka
z której ta druga wychodzi zwycięsko,
zamawiana zresztą przez niektórych na wyczucie, widać dobre wyczucie.
Druga odsłona (czyt.drugie danie) to ostra walka : z jednej strony warienki a z drugiej pielemienii
Co zwyciężyło ?
Piwo jasne ? czy pszeniczne ?


Odpowiedz z cytatem