Po prostu zasada była inna nie należało myśleć jak się robiło krok,
trzeba było wcześniej przeczytań poradnik Autostopem przez Galaktykę (a raczej przez Pikuja)
tam wszystkie zasady są wyraźnie opisane.
Ręczników nam brakowało....![]()
Po prostu zasada była inna nie należało myśleć jak się robiło krok,
trzeba było wcześniej przeczytań poradnik Autostopem przez Galaktykę (a raczej przez Pikuja)
tam wszystkie zasady są wyraźnie opisane.
Ręczników nam brakowało....![]()
Chciałeś dobrze a wyszło jak zwykle......:oops:
don Erico filmiki genilalne
wszak na dole grono wybitnych startegów plan opracowywało
i po mimo mych sugesti aby użyć lokalnych srodków transportu
grupa poszła dokładnie w druga strone
zaletą śniegu po kolana i wyżej (zawsze są jakieś zalety)
było to że lokalne produkty miały właściwą temeraturę
a że poszszlismy po górę, zamias np, z góry czyli na łatwizne
to stał się co musiało sie stać
potem było tylko... bielej
![]()
Ostatnio edytowane przez joorg ; 08-03-2010 o 20:00
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)