Jestem po wstępnym przejrzeniu i lekturze 3 rozdziałów - bardzo dobra książka.
Jak zwykle razi mnie tylko dopełniacz "Bieszczad" - raczej wprowadzony przez redaktora, bo konsekwentny we wszystkich tekstach - redaktora historyka, bez poszanowania dla historii. W niektórych kontekstach to aż sztucznie brzmi.
Książka warta polecenia!!!



Odpowiedz z cytatem