Poszukuję od jakiegoś czasu neogotyków i neobaroków, a wiele z tych budowli w tym stylu właśnie budowano. To zwykle koniec XIX i początek XX w. Czyli nie aż takie starocie... Szkoda jedynie budowli naprawdę wiekowych, późnorenesansowych, barokowych. Wszystkie te pałace są jednak świadectwem bogactwa. Tu od wieków pracowano na miejscowe bogactwo, nie na jakieś PGR-y, czy troszkę później Biedronki, Sanyo i Toshiby. Trzeba to raz na zawsze zaakceptować - pewne kultury i cywilizacje wymierają, pozostawiając swe świadectwa. Można by je wykorzystać dla pomnażania miejscowego bogactwa, ale po co się starać? Jak zmurszeją, to zmurszeją - kto po nich zapłacze? Najgorsze, że ten problem zwalono, jak wiele innych, na barki gmin, które nie mają często na odśnieżanie. Więc sprzedawały komu popadnie. Bubo - licząc, ilu chamów witało Cię u bram tych budowli, mogłaś się przekonać ilu chamów robi w dzisiejszych czasach kasę. To takie 'zwierciadło' społeczeństwa trochę:) Nie ma co się przejmować.
Zamieść jeszcze rudery z Sudetów: Grodztwo, Bożków, Kamieniec Ząbkowicki itd:)
I jeszcze errata - neogotycki pałac w Myśliborzu jest już na ukończeniu remontu, a jego właściciel, Niemiec, nawet nie jest taki cham:) Tak, jak jeden Belg we Wleńskim Gródku. Poszperam w wolnej chwili po zdjęciach, to dorzucę okolice Wlenia, Podgórki (tu psy żrą aż hej), Sokołowiec (tu są aż trzy dworzyska - Górny, Średni i Dolny:)), Wojcieszów (j.w.), okolice Świerzawy, w dół wzdłuż Kaczawy, Czarne, itd, nie mówiąc o dolinie Kwisy...
Pzdr
D.