wiesz, u nas bardzo duzo babek kupuje w lumpeksach ubrania, pierze je dokladnie, prasuje, opatruje metkami i wystawia w swoich "eksluzywnych" butikach za dziesieciokrotna cene.. i ida jak swieze buleczki :) (i taki ciuszek juz pewnie mozna oddac do kosciola) a handlarze bazuja na tym o czym piszesz.. ze wielu ludzi podbudowuje fakt nabycia czegos "prosto z tasmy" a do kupienia uzywanego, przechodzonego, po kims by sie nie znizyli.."bo to tylko dla plebsu i biedakow, a mnie przeciez stac na nowe"...
jak ktos lubi robic z siebie jelenia- nie mozna mu tego zabronic..
moze mam zbyt ekspresyjny sposob wyrazania sie
przepraszam jesli ktos poczul sie urazony moja wypowiedzia.. nie mialam takowego zamiaru..



) a handlarze bazuja na tym o czym piszesz.. ze wielu ludzi podbudowuje fakt nabycia czegos "prosto z tasmy" a do kupienia uzywanego, przechodzonego, po kims by sie nie znizyli.."bo to tylko dla plebsu i biedakow, a mnie przeciez stac na nowe"...
Odpowiedz z cytatem