Ja podpisuję się pod bubą...

Kto na tym _ _ _ _ _ _ _ _ _ świecie wymyślił, że książki czytane kilka razy są gorsze od nowych?!? Mam w domu kilkadziesiąt kubików książek (ale miarka!), które wyglądają i są jak nowe. Oczywiście, że nie można rozdawać, uzywanych i poobdzieranych książek ale od razu zastrzegać, że mają być nowe? Ktoś, moze zadac sobie odrobinę trudu i ew. odrzucić w finale książki zniszczone, jeżeli takie wysłałby jakiś odwiewiórzony ćwok.

Tak więc przykro mi dzieci, nie dostaniecie moich zajebistych książek