To się w Bieszczadach nie da
Przykro mi.
Chyba, że jednak zrezygnujesz z wyżywienia podanego na stół przez gospodarzy?
Jak to jest Twój pierwszy wyjazd w Bieszczady to tak naprawdę to gdzie nie pojedziesz to Ci się będzie podobało. Ja pierwszy raz wylądowałam w...Cisnej!!!I choć teraz omijam szerokim łukiem tę miejscowość, to wtedy byłam zachwycona.
Więc gdzie nie pojedziesz to i tak będzie dobrze, no chyba, że jesteś jakimś malkontentem albo coś
A może w Wołosatem coś znajdziesz co Ci się spodoba?Wkoło połoniny, potok też jest, stadnina koni.


Odpowiedz z cytatem

