Ale miał być kompakt;-) a nie lustro dużo cięższe
Ale miał być kompakt;-) a nie lustro dużo cięższe
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Buba bierz tego fujika co Andrzej Ci na KarpatachWschodnich poleca
(http://www.fotopolis.pl/index.php?n=10336 link dla pozostałych).
Wygląda rewelacyjnie!Mnie odstrasza tylko waga, ale ja potrzebuję jako drugi aparat, a nie jako jedyny.
Fujiki mają bardzo fajne matryce z super kolorkami, balans bieli żadko się myli, no i w ogóle, a tu dodatkowo masz obiektyw od 24mm i filmy HD, no i paluszki
Jakoś do mnie nie przemawiaja akumulatorki i prąd raz na 2 tygodnie. Mam do swojego kupę zamienników, ale słabo trzymają , a nawet bardzo słabo, a orginalne są drogie, no ale przy lustrze może inaczej niż przy kompaktach, więc się nie upieram.
edit:
jeszcze go nie ma w sklepach;-) i nieosiągalne są przykładowe fotki, więc poczekamy, ale bardzo mi się podoba
Ostatnio edytowane przez Krysia ; 15-03-2010 o 09:44
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Oryginalny aku do mojego Canona kosztuje chyba 250zł,zresztą zdechł po 3 latach.Zamiennik kosztował 80zł,nie najtańszy (najtańsze są po35),pojemniejszy,japoński i żyje już 6 lat.Ale o aku trzeba dbać, czyli co jakiś czas rozładowywać go do końca i naładować na maxa.
PS Widzę że proponujecie bubie jakoweś hybrydy,ale one mają wszystkie wady luster i wszystkie wady kompaktów łącznie.Jak ma być wielkie i ciężkie,to już chyba lepsze lustro...
Pozdrav
Sprawdziłem jeszcze raz wątek. Buba zapodała 14 marca i o 20.54 znikła musi że już kupiła aparat ...ale dyskusja może sie toczyć dalej, innym się przyda.
ZASADNICZO jeśli priorytetem ma być jakość zdjęć to do tego potrzebny jest obiektyw a nie jakieś srele-piksele.
Czyli lustro musi być.
Ale ....ale jest zawsze jakieś ale.
Lustro jest niestety niegramotne.
Na ostatniej wyprawie pikujowej Tomek zwany PIEROGOWYM dźwigał swoje wypasione szkła na sam czubek, robiąc w tym czasie rejestracje zdarzeń wypaśnym kompaktem bodajże samsunga.
I nie wyciągał swego Nikosia (wybaczcie ale w tej wersji mało kto z forumowiczów ma takiego)
nie dla tego ze się go wstydził, albo obawiał, ale po prostu nie miało to sensu.
Po prostu, do dobrej rejestracji zdarzeń nie jest potrzebny Nikoś Pierogowego.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
No właśnie,zależy jakie kto robi zdjęcia.Te które nam okazuje Buba,to rodzaj takiego filmu,rejestracja zdarzeń jest adekwatnym określeniem,taki fotoreportaż.Przeglądając galerię z wyjazdu odtwarzamy w wyobraźni jakby film.Tutaj istotny jest sam fakt rejestracji obrazu,jego parametry techniczne są ważne ale drugoplanowe.Ja sam przedkładam taką interpretację i mam problem czy użyć kamery czy aparatu na danym wyjeździe,był czas że łaziłem jak Japończyk z kamerą w jednej ręce,z aparatem w drugiej :) Dla tego rodzaju zapisu rzeczywistości łatwość,wygoda,dostępność natychmiastowego użycia sprzętu jest najważniejsza.No bo nie można zbliżając się do następnego obiektu stwierdzić - eee,nie chce mi się wyciągać aparatu - powstanie dziura w relacji.
Natomiast Ty,Małgocha czy Bartek celujecie raczej w oddaniu nastroju na zdjęciu,impresji,ambientu.Dla tego rodzaju fotografii możliwości techniczne aparatu są pierwszoplanowe - nic to że klocek,ważne co potrafi. A jak nie chce ci się robić zdjęć,wyciągnąć sprzętu,to i tak nic się nie stanie.Ciągłość relacji tutaj nie ma znaczenia.
Dlatego dla Buby to jak najlepszy aparat,ale kompakt.
Ostatnio edytowane przez Browar ; 16-03-2010 o 23:53
Pozdrav
Mogłabym Ci polecić zupełnie szczerze Fuji 6500fd, ma właściwie wszystko co piszesz (od nieodkręcanego obiektywu 10x optyczny, ogniskowa 28-300mm po baterie na 4 akumulatory lub bateryjki aa - moje starczają nawet do 500 zdjęć, no i za sam aparat dałam koło 1000 zł!) gdyby nie to, że już wtedy gdy ja go kupowałam było niezmiernie ciężko go dostać (a było to chyba dwa lata temu).chcialabym aby mial wbudowany, nieodkrecany obiektyw, duzy zoom optyczny, i byl w miare szerokatny na ustawieniu podstawowym, zeby zdjecia mialy cieple i zywe kolory, zeby bateryjka ciagnela jak najdluzej lub byla mozliwosc latwo dokupic zapasowe, zeby byl w miare wytrzymaly (bardzo cenie w moim aparacie ze przezyl kilkuminutowa kapiel w gorskim potoku oraz upadek z wysokosci drugiego piętra), zeby mial w miare duza matryce (i zdjecia nie wychodzily w ciapki jak sie robi jak jest ciemno) a nie byl to jakis gigant co wazy pare kilo..
Moja koleżanka ma nikona d40, i też jest zadowolona. Robi zdjęcia bardzo ładnej jakości. Ale z lustrzankami już tak jest, że obiektywy mają wymienne.
A! Widziałam nie tak dawno obiecującego Olimpusa stylizowanego wyglądem na dawne analogowe lustrzanki. Niestety nie pamiętam nazwy dokładnejmoże ktoś kojarzy? Miał bardzo dobre wyniki przy słabym oświetleniu.
Pozdrawiam ciepło
Sylwia
..o i masz.. :)
...w d80tce na dobrym aku śmigało mi do 3000zdjęć
Ostatnio zmierzyłam się z polowaniem na nowy aparat -kompaktowy co prawda i wiem tylko,że teraz na rynku dobrą jakośc mają produkty firmy sony.canon,ewentualnie panasonic.Ja po przebrnięciu wielu forów wybrałam sony i jestem zadowolona.
„Life is brutal and full off zasadzkas”.
Sony jest auch gut.
Każdy aparat (gdy już go kupiliśmy) jest gut.
Wszystko kwestia priorytetów. Nie ma aparatu idealnego.
G-11 to zakres 28-140 / lepszy obiektyw, gorszy zakres.
Wybór należy do ciebie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)