No właśnie,zależy jakie kto robi zdjęcia.Te które nam okazuje Buba,to rodzaj takiego filmu,rejestracja zdarzeń jest adekwatnym określeniem,taki fotoreportaż.Przeglądając galerię z wyjazdu odtwarzamy w wyobraźni jakby film.Tutaj istotny jest sam fakt rejestracji obrazu,jego parametry techniczne są ważne ale drugoplanowe.Ja sam przedkładam taką interpretację i mam problem czy użyć kamery czy aparatu na danym wyjeździe,był czas że łaziłem jak Japończyk z kamerą w jednej ręce,z aparatem w drugiej :) Dla tego rodzaju zapisu rzeczywistości łatwość,wygoda,dostępność natychmiastowego użycia sprzętu jest najważniejsza.No bo nie można zbliżając się do następnego obiektu stwierdzić - eee,nie chce mi się wyciągać aparatu - powstanie dziura w relacji.
Natomiast Ty,Małgocha czy Bartek celujecie raczej w oddaniu nastroju na zdjęciu,impresji,ambientu.Dla tego rodzaju fotografii możliwości techniczne aparatu są pierwszoplanowe - nic to że klocek,ważne co potrafi. A jak nie chce ci się robić zdjęć,wyciągnąć sprzętu,to i tak nic się nie stanie.Ciągłość relacji tutaj nie ma znaczenia.
Dlatego dla Buby to jak najlepszy aparat,ale kompakt.



Odpowiedz z cytatem