Po lekturze mapy Gorgany, świdowiec, Krasna poczułem lekkie rozczarowanie. Widać, że mapa przygotowywana była w pośpiechu. Dlaczego na przykład brak polskiego opisu przy cmentarzu legionów w Dolinie Płajskiej. Można się było również połakomić na trochę szersze objęcie Świdowca - w zasadzie całkowicie poza mapa znalazł się Płaj Bliźnicki. Poza tym ilość szczegółów zawartych na mapie spokojnie zmieściłaby się na setce. Na mapie jest bardzo mało nazw terenowych-zwłaszcza lokalnych. Autorzy mapy dysponowali raczej bardzo pobierzną wiedzą o szczegółach terenowych - zwłaszcza tych ukrytych w lesie. Dziwią też niektóre koty.
Mapa PiTRa jest raczej ciekawostką turystyczną i w przeciwieństwie poza ogólnie dostępnymi danymi topograficznymi zawiera na odwrocie sporą treść historyczną. Dlatego nie oceniałbym jej tak surowo Januszu. To jest po prostu mapa historystyczna. Przyznam, że przez ostatnie 10 lat złaziłem kilka miesięcy po ukraińskich Beskidach i nie mogę narzekać na przydatność map WIG-owskich w wędrówkach po górach.


Odpowiedz z cytatem