Doczu nikt nie przeczy, że im aktualniejsza mapa tym lepsza. Wiele nowych map to zwykłe buble - zwłaszcza wiele nowych map po Karpatach Ukraińskich. Podkreślam wiele a nie wszystkie. Trzeba być psychopatą by kierować się mapą WIG i marzyć, że wszystkie scieżki będą do przejścia a las czy zarosla nie zarosną dawnych pastwisk lub łąk. Nigdy nie udało mi się zgubić chodząc z WIGówką. Dla kogo, kto umie chodzić wystarczy, że mapa przedstawia rozsądnie topografię. Natomiast wchodzimy w czasy kiedy niektórzy gubią się bez GPS w górach, co jest dość żenującym i nader powszechnym zjawiskiem obecnie. W zasadzie pierwsze wyprawy w Beskidy Wschodnie planowałem wyłącznie na podstawie WIGówek i jakoś nie zginąłem ani nie utknąłem w kosówce, której z racji zamiłowań botanicznych poświęciłem kilka miesięcy przedzierania się przez zarośla. Natomiast komuś kto szuka na mapie budek z piwem na pewno WIGówka nie pomoże![]()


Odpowiedz z cytatem