Nie sądziłem że kiedykolwiek zgodzę się z TV Trwam,ale konkluzje ze znakomitego,technicznego pisma AURA o ochronie środowiska są identyczne.
Nie sądziłem że kiedykolwiek zgodzę się z TV Trwam,ale konkluzje ze znakomitego,technicznego pisma AURA o ochronie środowiska są identyczne.
Pozdrav
Czytając Wasze opinie na temat energii wiatrowej, zastanawiam się czy jednak nie jest ona "lepsza" niż ta uzyskiwana z węgla (szczególnie brunatnego). W pyrlandii mamy przykłady jak niszczycielskie skutki może przynosić środowisku odkrywka węgla brunatnego. Jeziora w rejonie Powidza i Witkowa po prostu znikają. Moim zdaniem skutki te są znacznie groźniejsze dla środowiska niż hałas wytwarzany przez wiatraki. Skoro więc wiatraki są be, elektrownie na węgiel be, ropy i gazu u nas nie za dużo to pozostaje nam tylko atom ale za chwile też okaże się, że to też be. Więc co nam zostaje? Czyżby w każdym domu dynamo. Może to jest rozwiązanie i jakie zdrowe społeczeństwo będziemy mieli, sami sportowcy![]()
pozdrawiam
Marek
To nie jest moja opinia,tylko specjalistów,ja ją tylko powtarzam.
Problem z wiatrakami jest taki,że gdyby był wybór albo elektrownia wiatrowa,albo węglowa,sprawa była by prosta.Ale wiatr może przestać wiać,albo wiać za mocno i wtedy trzeba sięgnąć do tradycyjnych elektrowni - taki przykład:potrzebujemy 3000MW, mamy el.węglową o mocy 3000MW,uruchamiamy wiatraki o mocy np 1000MW i wydawało by się że możemy moc EW zredukować do 2000MW.Niestety,dalej musimy pod parą trzymać 3000MW na wypadek gdyby zabrakło wiatru.Oczywiście EW może pracować z mniejszą mocą (2000MW) ale potencjalnie ma być gotowa na danie w każdej chwili 3000MW.A praca z mniejszą mocą daje słabą sprawność-to się nie opłaca i koło się zamyka.
Alternatywą do energetyki węglowej może być energia jądrowa,wodna ale na pewno nie wiatrowa.
Pozdrav
Podlinkowany materiał TV Trwam jest mocno tendencyjny (widać, że z gotową tezą), więc mojego zaufania jakoś nie wzbudził. Nikt nie powiedział ani pół dobrego słowa o wiatrakach - trudno uwierzyć, że tajemniczy pan "mgr inż. specjalista" nie widzi w nich żadnych pozytywów i właściwie cały jego wywód sprowadza się do stwierdzenia, że cały biznes wiatrakowy nakręca tajemnicze lobby, zainteresowane upchnięciem w polskim Bantustanie przestarzałej technologii. Nie przypomina to Wam retoryki wiadomego radia?![]()
Albo pan rolnik, który z miną znawcy porównuje opłacalność energii konwencjonalnej i odnawialnej. Albo ex-minister, który biadoli, że rolnicy muszą podpisywać umowy dzierżawne na 30 lat, no i mój ulubiony bohater telewizyjnych reportaży - tak zwany "zwykły, szary obywatel", który jęczy, że "nikt mu nie powiedział"... Z każdą wypowiedzią wiarygodność materiału leci na łeb, na szyję. Najmocniejszy fragment to wklejone amatorskie zdjęcia z Youtube z jakiegoś domu, przez który co sekundę przelatuje cień śmigła. Ja bym oszalał![]()
Co do samej idei energii wiatrowej - mam wrażenie, że to, co mamy, to jakiś dość wczesny etap rozwoju branży. Że za czas jakiś da się poprawić wydajność technologii i sprawność urządzeń, będzie można wyeliminować uciążliwości itp. Bo jak nie wiatr, to co? Pomijam już węgiel czy gaz, ale także paliwa dla elektrowni jądrowych starczy Ziemi na jedynie kilkaset lat. A co potem? No i co z produktami spalania - CO2 czy odpadami po paliwie jądrowym? Wiatr jest czysty i niewyczerpany, a są przecież takie tereny (nawet w Polsce), gdzie nie występuje cisza wiatrowa, no i są na tyle odludne, że wiatraki nikomu nie zagrażają.
Zwiewam się dalej dokształcać
Edit: przeciwny biegun zagadnienia - strona stowarzyszenia promującego wiatraki, czyli z wiatrem wszystko cacy![]()
Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 22-03-2010 o 21:58 Powód: dodanie linka
Oglądałem ostatnio dosyć ciekawy materiał dokumentalny, tworzony ze współudziałem francuskich fizyków jądrowych. Otóż ruszyła faza testowa nowego rodzaju reaktora, wykorzystującego procesy termojądrowe, na bazie podgrzanego i rozpędzonego wodoru , do stanu plazmy... na razie jest to tylko obiekt badań, ale według obliczeń (jeśli wszystko pójdzie cacy) za 30 lat będą mogły już powstawać pierwsze przemysłowe elektrownie o sporej sprawności. Bez użycia radioaktywnego paliwa... Jakaś alternatywa jest... Świat nie stoi w miejscu.. zobaczymy co z tego wyniknie... W każdym bądź razie niedawno światowa agencja atomistyki zatwierdziła oficjalnie lokalizację elektrowni atomowej w Żarnowcu... ..szkoda że nie W Cisnej, na Jaśle np. :P
Hm, moje ścieżki wiodą czasemw pobliżu elektrowni.
I tak zaciągając się wonnymi spalinami i zagryzając pyłem węglowym coś chciałem napisać, napisałem i skasowałem bo Browar już to napisał.
Poza tym dyskusja o energetyce jest chyba tak stara jak ona sama,
wiele już powiedziano i wiele się jeszcze powie.
Całkiem fajne jest to opracowanie - rzecz napisana przystępnym językiem i dotyczy elektrowni wiatrowych.
Bez angażowania się w dyskusję typu 'jeśli nie atom to co?' można wydobyć kilka podstawowych zależności rządzących energetyką.
Marcowy
Co do materiału z TV Trwam to masz rację,faktycznie tak wygląda,ale napisałem że spece zupełnie nie kojarzeni z w/w TV mówią to samo(ale nie tak samo) - sięgnij do literatury specjalistycznej.Mam wrażenie że nie czytasz postów-jasno napisałem: woda,energia jądrowa/termojądrowa ale NIE wiatr.Wiatr nie jest alternatywą,niezależnie od postępu technicznego.
A to co wypisujesz o CO2 czy odpadach jądrowych,to .... hmm,dużo nauki przed Tobątroszkę się dałeś w temacie nabrać,he he.
Na temat upychania sprzętu przez Niemców się nie wypowiadam,bo nie wiem,ale temat energetyki wiatrowej,podobnie jak i biopaliwa ma wspólny mianownik: po "rozbiorze technicznym" wygląda na balon na kasę, dymany na fali trendów ekologicznych.
Trzykropek
Prace nad reaktorami termojądrowymi zaczęły się w latach 60-tych,za jakieś 10-15 lat ta technologia będzie dojrzała.A na pewno jest najbardziej obiecująca jako alternatywa.
Ostatnio edytowane przez Browar ; 22-03-2010 o 22:36
Pozdrav
..taaaaa... piłem do znacznych postępów w tej kwestii w ciągu ostatnich kilku lat... Bracia Rosjanie sobie świetnie w tej kwestii radzili z tokamakami.. chwała radzieckiej myśli technicznej.. dobra jakość wspólnym celem całej załogi... Francuzi wiodą prym przy stabilizacji plazmy na dłużej...
Pracowałem dorywczo w Holandii przy konserwacji poszycia wiatraków.. i powiem szczerze że ichniejsze inżyniery nie do końca chwalili wydajność całego systemu, jedynie działało przy sporych farmach wiatrowych na morzu, a i te są co chwilę modernizowane...
Ja to sobie tak myślę że powinni wymyślić sposób pozyskiwania energii z głupich pomysłów i postawi się taki generator na Wiejskiej... paliwa nie braknie..
Wiatraków nie będzie, inwestor się wycofał, zbyt duża nieprzychylność społeczności lokalnej
Wyżej wymieniony post wyraża moje zdanie w dniu dzisiejszym, być może takie samo będzie w dniu jutrzejszym, jednakże zastrzegam sobie prawo zmiany zdania w każdym momencie bez podania przyczyny :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)