To nie jest moja opinia,tylko specjalistów,ja ją tylko powtarzam.
Problem z wiatrakami jest taki,że gdyby był wybór albo elektrownia wiatrowa,albo węglowa,sprawa była by prosta.Ale wiatr może przestać wiać,albo wiać za mocno i wtedy trzeba sięgnąć do tradycyjnych elektrowni - taki przykład:potrzebujemy 3000MW, mamy el.węglową o mocy 3000MW,uruchamiamy wiatraki o mocy np 1000MW i wydawało by się że możemy moc EW zredukować do 2000MW.Niestety,dalej musimy pod parą trzymać 3000MW na wypadek gdyby zabrakło wiatru.Oczywiście EW może pracować z mniejszą mocą (2000MW) ale potencjalnie ma być gotowa na danie w każdej chwili 3000MW.A praca z mniejszą mocą daje słabą sprawność-to się nie opłaca i koło się zamyka.
Alternatywą do energetyki węglowej może być energia jądrowa,wodna ale na pewno nie wiatrowa.


Odpowiedz z cytatem