No dobra, może mój przebiega nietypowo, ale nigdy mnie nie boli głowa, natomiast mam problemy natury ze tak powiem gastrycznej, coś jak u przeżuwaczy z tym, że ja nie połykam drugi raz. W związku z tym aspiryny na ból głowy odpadają, bo nie tu tkwi problemik

Mam klasyczne objawy zatrucia-wątroba nie wydala, więc jak jej zapodam kolejną truciznę do wydalenia z organizmu to czarno to widzę.