Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21

Wątek: Ochraniacze - doktorat

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Ochraniacze - doktorat

    Cytat Zamieszczone przez trzykropkiinicwiecej Zobacz posta
    ...

    Wie ktoś coś? Bo ja tylko z boku stoję i obserwuję tych co noszą... taki fetysz ;p
    Ja mam taki fetysz ze skitourami :) I jeszcze się przy tym ich odrobinę lękam :)

    Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
    (..)
    3. linka stalowa i taśma z tworzywa, które nie sztywnieje na mrozie i nie lepią się do niego grudy śniegu
    (..)
    Bardzo ważna sprawa, nic tak nie podrajcuje nastroju wędrówki jak narastająca do rozmiarów piłki futbolowej gruda śniegu pod butami.
    Co do ceny, to trzeba obserwować w necie - można kupić z gore i z linką poniżej stówki.
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Ochraniacze - doktorat

    Nie warto...
    minusy podane powyżej
    Bardziej przeszkadzają niż pomagają w warunkach bieszczadzkich... Testowałem te leprzejsze i te gorsze.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,251

    Domyślnie Odp: Ochraniacze - doktorat

    trzykropkiinicwiecej
    .. sam nigdy, co może się wydawać dziwne, ale naprawdę nigdy nie miałem ochraniaczy...
    Też tak kiedyś miałem, a potem zmieniłem zdanie.
    .
    Petefijalkowski
    rozmiar :D mimo że mówią że nie ma znaczenia, to wcale tak nie jest
    Czy może ktoś wie coś więcej ? jakie znaczenie (i dla kogo) ma rozmiar ?
    .
    Browar
    Ale o co ci Heniu chodzi,chcesz kupić?
    Nie. To raczej ma być poradnik p.t czy w Bieszczadach są potrzebne, a jeśli tak, to jakie ?

  4. #4
    Administrator
    Awatar Hero
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Mińsk Maz. Wołosate
    Postów
    928

    Domyślnie Odp: Ochraniacze - doktorat

    Mam dwie różne pary, więc mogłem je porównać. Jedne za 30 zł, zapinane z tyłu zamkiem błyskawicznym ochranianym rzepem. Do zaczepienie o spód buta mają kawałek stalowej linki o stałej, nie regulowanej długości. Posiadają haczyk do czepienia o sznurowadło.

    Drugie kosztowały około 70 zł. Są niby z lepszego materiału niż te pierwsze. Zapina się je z przodu. Trochę wygodniej niż z tyłu, ale znacznie trudniej zahaczyć potem o sznurowadło. Od spodu, do przeplatania pod podeszwą mają długie pasy miękkiej gumy przeplatanej przez sprzączki. To jest ich zdecydowany minus. Kiedy guma zamoknie robi się śliska i wtedy po pewnym czasie się rozwiązują.

    Pierwsza i druga para spełnia swoje funkcje. Chroni przed błotem, kurzem i wsypywaniem się śniegu do butów. Jeśli brnie się w głębszym śniegu to i tak wsypuje się on górą. Mimo, że oba rodzaje posiadają linki do ściągania górnej krawędzi to podczas marszu trochę się to luzuje.
    Linka pod podeszwę nie tnie buta ani nie rdzewieje, moim zdaniem lepsza niż guma.
    W obu rodzajach, nie zależnie od tego, czy jest lato czy zima, mocno pocą się nogi, czyli tak czy siak spodnie mokre, ale przynajmniej trochę czystsze.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •