Ja do tej pory zużyłem 2 pary ochraniaczy. Najpierw były to Mountain Eagle za 50 Zł., w których popsuł się zamek. Potem były Hannahy za 60 Zł. - beznadziejne, po kilku wycieczkach przetarły się i pojawiły się dziury. Odradzam Hannahy!!! Teraz używam ochraniaczy Alvika za 95 Zł.. Są z Cordury, więc z bardzo wytrzymałego materiału, tylko, że pod nogą jest krótki pasek, będe musiał go zastąpić innym.