najgorsze ze nie mam pojecia jakie odleglosci pokonuje sie przez tydzien na nartach..

coby bylo daleko od hryniaw to moze z wolowca przez borzawe, kuk, krasna, strimbe, piszkonie, negrowiec i zeby wrocic do wolowca dalej wioskami? jakby ci nie zalezalo na kolku mozna by jak z krasnej zjedzie sie na ust czorna dalej uderzyc na swidowiec z wariantem zjazdu do wyboru: przez apecke, opresze(chyba tak sie to nazywa) do kobyleckiej polany czy bliznice