ślicznie to powiedziałaś
ślicznie to powiedziałaś
Sapere aude.
Daniel Olbrychski odczytał apel o pojednanie, jaki portal Onet.pl wraz z Fundacją Badań Europejskich "Sarmacja", "Nową Europą Wschodnią" oraz "Tygodnikiem Powszechnym" wystosował do obywateli Federacji Rosyjskiej.
http://www.onet.tv/apel-do-rosjan-o-...0,1,klip.html#
Sapere aude.
Ciekawa i rzeczowa wypowiedź Wiesława Godzica na temat roli mediów w tej tragedii.
Wybrane fragmenty:
(...) Dziennikarze stali się asystentami kościelnymi. Nie potrafili mówić o tragedii, więc udali się do kościoła. Kościół zaś nie potrafi o niej mówić prostym językiem. Ja bym wolał więcej głosów psychologów, terapeutów, niż języka religijnego, który jest trudny. Bo ta tragedia dotknęła cały naród, więc on potrzebuje pomocy, rady.
(...) Media od momentu tragedii działają trochę jak uczniowie czarnoksiężnika: potrafią coś rozpętać, ale nie wiedzą, jak to zatrzymać. Odbieram to jako brak profesjonalizmu, gdy przez trzy, cztery dni dziennikarze płaczą. Oni są pośrednikami prawdy i powinni się otrząsnąć. Po jakimś czasie zastanawiam się, czy autentyczny jest ten płacz, bo staje się to niewiarygodne, robi się z tragedii serial, a ludzie zaczynają obojętnieć, ich wrażliwość rogowacieje.
(...) rozumiem, że dziennikarze nie mieli czasu się przygotować. Ale oni nie znają też innego języka i przesadzają. Nieznośne są dla mnie wielkie kwantyfikatory: zginęła cała elita, osierocone państwo... Szanujmy innych, tych, co przeżyli - nie zginęła cała elita, tylko część, choć oczywiście nie odbiera to szacunku i hołdu dla tych, co zginęli. Tymczasem media stworzyły atmosferę końca świata. Płaczą i sugerują, że inni powinni płakać. Stworzył się taki płaczliwy wór, z którego wydostać się jest ciężko. Należy to dozować - i smutek, i płacz. Ludzie muszą normalnie żyć.
Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 15-04-2010 o 16:18
Coś pod uwagę do poczytania:
http://www.szybowce.com/news/article...szybowce#45399
Ostatnio edytowane przez Browar ; 15-04-2010 o 19:14
Pozdrav
taki głos jeszcze: http://www.rp.pl/artykul/461351_Kras...zeszkadza.html
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
WUKA
www.wukowiersze.pl
Ostatnio edytowane przez Jarek L ; 16-04-2010 o 10:31 Powód: literowka
..ale to wszystko przewidywalne, tego samego dnia, zaczynają się wszędzie te same żale.. pierwszy dzień szok i żałoba, drugi dzień szok i żałoba, trzeci dzień zaczynają się niesmaczki... i tak się kręci.. i kręci...W artykule pojawia się również opinia psychologa Wojciecha Eichelberga, który przestrzegał w mediach, by nie mylić bohaterstwa z głupotą.
Ostatnio edytowane przez trzykropkiinicwiecej ; 16-04-2010 o 10:57
Pojawiają się nowe, zastanawiające informacje w sprawie okoliczności katastrofy w Smoleńsku.
Zdjęcia rosyjskich wojskowych i milicjantów, którzy kilka godzin po tragedii na smoleńskim lotnisku wymieniają reflektory i żarówki w lampach wskazujących samolotom położenie pasa startowego, opublikowała białoruska gazeta internetowa "Wieści Witebska". Wykonał je białoruski dziennikarz Siergiej Serebro. Więcej zdjęć zamieścił na swoim blogu. Rozmawialiśmy z nim. - Lampy stały bez żarówek - stwierdza.
http://www.tvn24.pl/-1,1652433,0,1,w...wiadomosc.html
Sapere aude.
To już wczoraj te zdjęcia były. Zacytuję z forum lotniczego kawałek.Czy aby te żarówki wymieniane pospiesznie po katastrofie to nie jest klucz do określenia przyczyny katastrofy?A to już moje: pytanie otwarte jest ciągle, dlaczego samolot znalazł się tak nisko.
Nie. To nie lampy sprowadzily samolot 2km przed pasem na wysokosc ponizej bezpiecznej.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)