myślę sobie, że 8 dni to trochę za mało, trudno zgadnąć jaka będzie pogoda na koniec kwietnia, pewnie śniegu już nie będzie, no może płaty w najwyższych partiach, chociaż w kwietniu ubiegłego roku na Babiej śniegu było po pas. W warunkach zimowych przejście Twoje trasy, moim zdaniem, to min 30-40dni przy dużej pokrywie. Jeśli chodzi o sprzęt, to dysponujemy typowo alpinistycznym, ale w Bieszczadach to przede wszystkim rakiety, czasami też raki by się przydały, ale można się bez nich obejść, tak samo zresztą jak i bez rakiet.


Odpowiedz z cytatem