"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Uff (jak mawiał zdumiony Winnetou). Uważajcie, bo życzenia się spełniają.
Też byłem sceptyczny co do Wawelu, uważałem, że archikatedra pw. św. Jana to godne miejsce. Wystarczyło mi jednak obejrzeć zdjęcia protestu organizowanego przez lokalnych POlityków i poczytać apele "ałtorytetów", żeby... zmienić zdanie. I pojechać osobiście pożegnać prezydenta.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)