Oto fragment tekstu zatytułowanego „Wawelska krzywda Prezydenta” z linku zamieszczonego w poście nr 52.
„Ogłaszając decyzję o pochówku na Wawelu, Jarosław Kaczyński skrzywdził Lecha po raz drugi - zgasił płomień życzliwego ciepła, które Polacy, nawet Ci, którzy na niego nie zagłosowali, rozpalili na wieść o śmierci głowy Państwa. Między innymi dzięki mediom, tuż po wypadku poznaliśmy obraz Prezydenta taki, jakiego dotąd nie znaliśmy – troskliwego męża, dowcipnego, wrażliwego urzędnika, który może i staromodny, ale dobroduszny i wrażliwy. Patrioty.”
Zniszczono kruchą jedność Polaków, a mógł pozostać w sercach wszystkich. Szkoda.
Sapere aude.
[QUOTE=Marcowy;101334]A co w nim takiego ważnego? Moim zdaniem tekst jest najzwyczajniej niesmaczny i podły. Jeśli autor chciał oddać cześć Ś.P. Prezydentowi mógł to zrobić w bardziej wyważony sposób, a nie okazując komukolwiek pogardę czy nienawiść. Stojąc nad grobem przyjaciela pan profesor załatwia prywatne porachunki z nielubianymi mediami i politykami - tak to odbieram.
/QUOTE]
Zielony Szefie wybacz ale musze Cię zapytać o niesmaczność i podłość tego artykułu? Co masz na myśli używając zwrotów dobrze mi znanych z pewnej gazety codziennej? To że teraz nie wypada,że jest żałoba i inne takie?Ja za największą podłość uważam to co się dzieje teraz w większości mediów,które nie potrafią zamilknąć tylko wielbią tego karła na którego pluli.Czy ataki na śp.prezydenta były wg.Ciebie także podłe i niesmaczne? A teraz to co jest nadawane w tv,ta rodzinna sielanka Marylki i Leszka(),te uśmiechnięte buzie itp.Wg.mnie to jest podłość największej miary.
Ja się nie wstydze tego że jestem pisiorem,słabo wykształconymz małej miejscowości moherem
,głosowałem na Lecha Kaczyńskiego i pewnie zrobiłbym to samo gdybym mógł...
Sorki namieszałem ale wybaczcie,tak jakoś chciałem się wygadać.
Bezsensu,wiem.
Co do dyskusji na forum to też mi to nie przeszkadza bo wpadam tutaj nie czesto,zaś na kimby i inne złazy nie jeżdze w ogóle.
buźka dla wszystkich
Jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić.
Odezwał się ten co jeździ![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Paszczaku z Tobą przecież jestem umówiony od przeszło roku na ćwiartke pod Łamaną,zabocyłeś pierunie?
Jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić.
Ta, uważam, że TYM BARDZIEJ TERAZ nie wypada dokonywać osobistych rozliczeń i wylewać żali, a temu głównie jest poświęcony ten tekst, nie pamięci Lecha Kaczyńskiego.
Oczywiście, że wiele ataków na Prezydenta było podłych i niesmacznych - taki mamy poziom kultury politycznej i dziennikarskiej w tym kraju. Nie sądzę jednak, żeby największymi wrogami Lecha Kaczyńskiego byli - wymieniani tu - Olejnik i Miecugow. A co do zdjęć Ś.P. Pary Prezydenckiej - jakie fotografie chciałbyś teraz w mediach oglądać? Prezydenta z zaciętą twarzą albo rozczochraną Prezydentową?
No i super. Ale jakie to ma znaczenie w tej dyskusji?![]()
Ja akurat nie głosowałem na Lecha Kaczyńskiego, nie był "moim prezydentem", nie akceptowałem Jego sposobu uprawiania polityki i wiele razy publicznie dawałem temu wyraz. Ale nie wyobrażam sobie, żebym miał akurat teraz rozpisywać się o swoich zastrzeżeniach. Nie uważam również, że jeśli teraz uklęknę przy Jego trumnie i oddam Mu cześć, będę hipokrytą.
Pozdrawiam
PS. I bez offtopów proszę :P
Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 15-04-2010 o 14:07 Powód: dopisek
Pogrzeb z 1935.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)