Strona 8 z 12 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 132

Wątek: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

Mieszany widok

  1. #1
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

    A te wycieczki to rozumiem, że z lądowaniem w Smoleńsku?

    Piskal to ona spokrewniona z Radziem?czy zbieżność nazwisk jest przypadkowa
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  2. #2
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,293

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

    Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
    A te wycieczki to rozumiem, że z lądowaniem w Smoleńsku?

    Piskal to ona spokrewniona z Radziem?czy zbieżność nazwisk jest przypadkowa
    Z Radziem nie, ale z gen. Władysławem Sikorskim tak.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar robines
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    dziura w Beskidzie Małym
    Postów
    441

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

    Czego tak bardzo się boicie?
    Robert Mazurek 16-04-2010

    Gdyby pogrzeb miał się odbyć w warszawskiej katedrze, oburzalibyście się, że prezydent ma spocząć razem z książętami i Prymasem Tysiąclecia, prawda? Po prostu szukaliście pretekstu do skończenia tej żałoby – pisze publicysta


    A więc mówicie, że jest was 50 tysięcy. Zaraz będzie pewnie i 150 tysięcy, a potem może i tysięcy 300. My możemy powiedzieć, że na ulicach było nas 800 tysięcy, a i to tylko z jednego – fakt, największego, ale jednego – miasta. W Krakowie też będzie nas więcej niż was na Facebooku, choć telepanie się przez pół Polski pociągiem po nocy wymaga ciut więcej zaangażowania niż wpis na stronie internetowej.

    No i co, mam kontynuować? Naprawdę uważacie, że taka arytmetyka ma sens? Że coś udowadnia? Że jeśli nas jest więcej, to my mamy rację? Albo odwrotnie?
    Naprawdę nie widzicie, o co tu chodzi? Że chodzi tyleż o człowieka, dla nas o Człowieka, co o symbol. Że to nie tylko prezydent naszego (i waszego) państwa, który zginął w najszlachetniejszej z możliwych misji, ale to też pierwszy tam chowany z pokolenia „Solidarności”. I to hołd także dla niej. Nie rozumiecie idei grzebania symboli?

    OK, zostawmy Piłsudskiego, ale leży tam również Kościuszko. Przecież w jego przypadku nie chodziło tylko o bohatera, ale również o symbol walki w przegranej nawet sprawie, poświęcenia się i niezłomności. Tak jak innym symbolem jest i Lech Wałęsa. I o jednego, i o drugiego spierajmy się, jak kłócimy się o Piłsudskiego, Poniatowskiego czy wielu innych. Spierajmy się, ale, na litość boską, umiejmy ich uczcić, tym bardziej że jest to potrzebne nam, nie im.

    Czy naprawdę oczekujemy od was zbyt wiele? Trochę zrozumienia i szacunku dla zmarłych, ich rodzin, dla państwa, wspólnego państwa. Mówicie, że miejsce nie to, że katedra owszem, ale nie ta, nie w tym mieście. Gdyby była warszawska, oburzalibyście się, że ma spocząć razem z książętami i Prymasem Tysiąclecia, prawda? Coraz częściej myślę, że tylko szukaliście pretekstu do skończenia tej żałoby. Że przerażały was te tłumy, ich spontaniczność, autentyzm.

    Czego tak bardzo się boicie? Rodzącego się mitu? Ale przecież jeśli istotnie ma się jakiś narodzić, to ani my, ani wy nie mamy na niego wpływu. Naprawdę sądzicie, że możemy mit zadekretować, wywołać sztucznie, nadąć? Przeceniacie nas. To naprawdę nie my każemy stać ludziom po osiem godzin w środku nocy, to nie my wyganiamy ich setkami tysięcy na ulice, to nie my zmuszamy ich, by jechali na drugi koniec Polski, by pożegnać kogoś, kogo znali tylko z telewizji i z waszej w niej kampanii nienawiści.

    Szczerze mówiąc, nas także zaskakuje skala tego, co się dzieje. I, uwierzcie na słowo, nie panujemy nad tym tłumem, nie sterujemy nim, ba, nawet nie próbujemy tego robić. A do zwoływania ludzi nie musimy używać dyrektorów biur naszych senatorów, nie musimy posyłać na ulice partyjnych bojówkarzy.

    My nawet nie jesteśmy pewni, czy z tego moralnego wzmożenia coś za miesiąc zostanie. Jeśli cokolwiek pozwala nam myśleć, że tak, to wasz strach, wasze przerażenie, panika wręcz. To groteskowe szukanie sojuszników gdzie się da, posiłkowanie się odklejonymi od rzeczywistości monarchistami i internetową młodzią. Czegóż tak się lękacie? Że uczynimy z tych trumien fundament pod Czwartą Rzeczpospolitą, że zerwanymi z nich sztandarami będziemy łopotać i poprowadzimy Jarosława do zwycięstwa?

    Abstrahując od tego, że wyjątkowo nisko nas oceniacie, to pragnę was uspokoić. Nie, nie zrobimy tego, choćby z tego powodu, że – w co zapewne trudno wam uwierzyć – nie łączą nas poglądy polityczne. Część z nas krytycznie albo i bardzo krytycznie oceniała prezydenturę Lecha Kaczyńskiego. Za to wszyscy bardzo wysoko cenimy jego patriotyzm, uczciwość, prawość, pryncypialność wreszcie. Wszystkie te wartości, których nam w polityce brak. Dostrzegamy je także u innych, więc to nie chęć wspierania jednej partii nas łączy, ale tęsknota za owymi ideałami.

    Nie gniewajcie się, naprawdę nie chcę was obrazić, ale kiedy czytam wasze pohukiwania w Internecie, to przypomina mi się tych kilku urodzonych idiotów, którzy protestowali przeciw Alei Zasłużonych dla profesora Geremka, przychodzą na myśl domorośli znawcy literatury gotowi strącać ze Skałki Miłosza. Tyle tylko, że my nie urządzaliśmy szopek i manifestacji nad trumną Profesora czy noblisty, to raczej kilku waszych idoli nie potrafiło na pogrzebie Bronisława Geremka powstrzymać się od eksplozji żółci i nienawiści. A my tych kilku protestujących przeciw niemu wysłaliśmy do lekarza.

    Was nikt na konsylium nie posyła, was traktuje się serio, was animują największe gazety i prywatne telewizje, które wyszukują wspierających was profesorów i zdobywców Oscara. I nikt nie zastanawia się nad waszą kulturą osobistą, choć, dalibóg, nikczemnością jest nie uszanować ani świętego w Polsce czasu żałoby, ani trumien czekających na pochówek.

    To prawda, czasem myślę, że istotnie wiele nas dzieli. Waszych „ludzi honoru” z generalskimi epoletami my uważamy raczej za opresorów. Wasze autorytety budzą nasz śmiech, a nasi bohaterowie – wasze politowanie. Nasze książki uznajecie za grafomanię, my nie potrafimy zrozumieć, jak można czytać ten wasz bełkot. Pewnie nawet sushi lubimy inne, bo, i to was zaskoczy, nie jadamy wyłącznie bigosu.

    Ale w końcu, do licha ciężkiego, coś nas chyba jednak łączy, nieprawdaż? I jeśli nie teraz ma się to coś objawić, to kiedy?

    Autor jest felietonistą i publicystą, współpracownikiem „Rzeczpospolitej”

    http://www.rp.pl/artykul/462423_Mazu...e_boicie_.html
    Jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić.

  4. #4
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

    List posła Widackiego do kardynała Dziwisza

    poranna prasówka..

    Kraków, 14. 04. 2010
    J.E
    Najprzewielebniejszy
    Ksiądz Kardynał
    Stanisław Dziwisz
    ul. Franciszkańska 3
    31-004 Kraków

    Eminencjo, Księżę Kardynale,

    z prawdziwym smutkiem i zaskoczeniem przyjąłem wiadomość o tym, że Eminencja wyraził zgodę na pochówek śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki w Katedrze na Wawelu.

    Wiadomo przecież było, że całkiem niedawno społeczeństwo Krakowa protestowało przeciw nadaniu Prezydentowi Kaczyńskiemu honorowego obywatelstwa miasta a on sam, na wiadomość o tym zrezygnował z ubiegania się o nie.

    Wiadomo było, że poparcie społeczne dla Prezydenta Kaczyńskiego było stosunkowo niewielkie. Był powszechnie krytykowany za styl uprawiania polityki, za to, że nie był "prezydentem wszystkich Polaków", a jedynie prezydentem jednej partii.

    Powszechnie upatrywano w nim też patrona obłędnej idei IV Rzeczypospolitej.

    Tragiczna śmierć Prezydenta, okres żałoby spowodowały, że zamilkły wszystkie głosy krytyki. Polacy zjednoczeni w żałobie po tragedii smoleńskiej gotowi byli, z szacunku dla urzędu Prezydenta i w obliczu majestatu śmierci - godnie go pożegnać.

    Decyzja o pochowaniu Prezydenta wraz z Małżonką na Wawelu siłą rzeczy zmusza Polaków do otwarcia dyskusji o prezydenturze śp. Lecha Kaczyńskiego. Dyskusji, której można było w tej chwili uniknąć, co więcej, której prowadzić dziś po prostu by nie wypadało. Decyzja ta łamie zarówno tradycję polską, jak i tradycję Katedry Wawelskiej, której Ksiądz Kardynał jest teraz włodarzem.

    Prezydenci Rzeczypospolitej chowani byli dotąd w Katedrze św. Jana w Warszawie. Krypta tej katedry byłaby zatem normalnym i naturalnym miejscem spoczynku Prezydenta Kaczyńskiego i jego Małżonki. Nie budziłoby to ani sprzeciwu, ani dyskusji o roli Prezydenta Kaczyńskiego w historii Polski.

    To, że decyzja o pochowaniu na Wawelu taką dyskusję musi obudzić, była łatwa do przewidzenia. Również to, że dyskusja ta podzieli Naród, dotąd połączony w żałobie, było czymś oczywistym.

    Nie licząc królów, jedynie Marszałek Józef Piłsudski został pochowany na Wawelu bezpośrednio po śmierci. Zwłoki wszystkich pozostałych świeckich, w tym wieszczów Adama Mickiewicz, Juliusza Słowackiego i bohaterów narodowych księcia Józefa Poniatowskiego, Tadeusza Kościuszki czy gen. Władysława Sikorskiego, zostały do Katedry przeniesione po latach od chwili zgonu, a decyzje o tym były głęboko przemyślane i zweryfikowane. Nie trzeba dodawać, że żaden z nich, nie spoczął na Wawelu wraz z Małżonką.

    Decyzja Eminencji, nie tylko z historycznego punktu widzenia ryzykowna, ale też zapewne wbrew intencjom, głęboko podzieliła Naród zakłócając okres żałoby, który należało przeżyć godnie.

    Jest mi osobiście przykro, że Eminencja uległ prośbom osób, które działały jeśli nie z politycznego wyrachowania, to co najmniej pod wpływem emocji.

    Jan Widacki
    Poseł na Sejm RP

    Źródło: Gazeta Wyborcza
    Najprzewielebniejszy... eh eh ... jak tak sobie rzucamy artykułami.. a co...

    Więcej... http://wyborcza.pl/1,105841,7774621,...#ixzz0lFgtXknG

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar wp.krzysztof
    Na forum od
    03.2009
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    357

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

    Jeszcze jeden głos w temacie:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...ragnienia.html

    Kardynał Stanisław Dziwisz oświadczył stanowczo, że to nie on podjął decyzję o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu. W wywiadzie dla katolickiego włoskiego dziennika "Avvenire" podkreślił: "wysłuchałem pragnienia, wyrażonego przez rodzinę".


    - To nie ja przedstawiłem propozycję pochówku na Wawelu. I nie znalazłem powodów, by ją odrzucić - powiedział metropolita krakowski w rozmowie z wysłannikiem gazety włoskiego episkopatu. Odmówił odpowiedzi na pytanie, kto z rodziny pary prezydenckiej złożył taką propozycję.

    Na uwagę dziennikarza, że pojawiła się ona z politycznych kręgów zmarłego prezydenta, kardynał Dziwisz stanowczo zareagował: - Sugeruje pan, że działałem pod wpływem impulsu ze strony jakiegoś polityka? Tak nie było.


    - Pozytywnie odpowiadając na prośbę rodziny Kaczyńskich inspirowałem się tym, co powiedział najwyższy reprezentant władz instytucjonalnych Polski, czyli tymczasowy prezydenta (Bronisław Komorowski), który natychmiast po tragedii wezwał Polaków do jedności i zgody narodowej, ponad różnicami politycznymi i ideologicznymi. I tak było - powiedział kardynał Dziwisz.



    Nasuwają się refleksje:
    1. Nikt już nie chce się przyznać do autorstwa tego pomysłu, a wręcz wszyscy podrzucają sobie ten gorący kartofel.
    2. To nie był dobry pomysł od początku, ale jeśli się powiedziało A to trzeba mieć odrobinę cywilnej odwagi i powiedzieć: Tak, to był mój pomysł i to ja podjąłem tą decyzję, ponieważ uważam że ….. .
    3. Prezydent mimo wszystko nie zasłużył sobie na taką farsę.

    4. I jeszcze ta nieudolna próba wplątania Marszałka Komorowskiego w toczący się spór.
    Ostatnio edytowane przez wp.krzysztof ; 16-04-2010 o 13:14 Powód: uzupełnienie
    Sapere aude.

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar pioabram
    Na forum od
    03.2007
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

    Cytat Zamieszczone przez trzykropkiinicwiecej Zobacz posta
    List posła Widackiego do kardynała Dziwisza

    poranna prasówka..



    Najprzewielebniejszy... eh eh ... jak tak sobie rzucamy artykułami.. a co...

    Więcej... http://wyborcza.pl/1,105841,7774621,...#ixzz0lFgtXknG
    Zabawne ,adwokat mafi pruszkowskiej,zdaję się ze nawet z jakims wyrokiem w zawieszeniu,poucza k.Dziwisza,i jest atorytetem nie tylko dla ,"Ludzi Honoru z Czerskiej",ale nawet dla kolegi z nigdzie badz....

  7. #7
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

    Cytat Zamieszczone przez pioabram Zobacz posta
    Zabawne ,adwokat mafi pruszkowskiej,zdaję się ze nawet z jakims wyrokiem w zawieszeniu,poucza k.Dziwisza,i jest atorytetem nie tylko dla ,"Ludzi Honoru z Czerskiej",ale nawet dla kolegi z nigdzie badz....
    ..wiedziałem.. normalnie wiedziałem że z mojego sięgniesz... cóż za bezmyślna złośliwość.. cienko w gaciach ...myślałem że na więcej Cię stać :)
    Szkoda.. bo po "wrogach" nas cenią... nic to.. tylko żeby dopiec, nie po to żeby wypowiedzieć się w temacie...
    Nie tyle autorytet osobowy(imputuj do lustra) co sam tekst.
    Nigdziebądź z dużej litery .. i nad Osławą... gwoli jasności... najciemniej pod latarnią nieprawdaż?

    Nie Księżyc.. to niech będzie i Wawel..

  8. #8
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

    Pochowanie Świętej Pamięci Lecha Kaczyńskiego na Wawelu jako miejscu wiecznego spoczynku królów licuje z godnością tego miejsca, a nawet pomoże budować odpowiednie poważanie do władz państwowych i urzędu Głowy Państwa - pisze Organizacja Monarchistów Polskich.



    Oświadczenie Organizacji Monarchistów Polskich w sprawie pochówku Świętej Pamięci Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu

    Z niedowierzaniem i ogromnym zniesmaczeniem obserwujemy toczącą się od kilku dni dyskusję w sprawie miejsca pochówku tragicznie zmarłej pary prezydenckiej. Nasze oburzenie jest tym większe, że w ten pożałowania godny spór włączyły się osoby przyznające się do szeroko pojętych poglądów prawicowych.

    Nie byliśmy szczególnymi entuzjastami Świętej Pamięci Lecha Kaczyńskiego, jednak decyzja o Jego pochówku w miejscu dla naszego narodu wyjątkowym, jakim jest Wawel, została podjęta po konsultacji z gospodarzem Katedry JE kard. Stanisławem Dziwiszem, zaś jej kontestacja, wyrażana zwłaszcza w sytuacji żałoby narodowej, oznacza brak szacunku dla władz kościelnych.

    Uważamy ponadto, że pochowanie Świętej Pamięci Lecha Kaczyńskiego na Wawelu jako miejscu wiecznego spoczynku królów licuje z godnością tego miejsca, a nawet pomoże budować odpowiednie poważanie do władz państwowych i urzędu Głowy Państwa – Prezydenta jako surogatu monarchy.

    Jest to kwestia istotna, ponieważ ze względu na skomplikowaną i tragiczną historię naszego Narodu instynkt państwowy wielu naszych rodaków został mocno nadszarpnięty. Oprócz tego, żałoba narodowa powinna być okresem wyciszenia i zadumy nad naszym kruchym i grzesznym życiem, zwłaszcza w wymiarze religijnym. Niestety, poprzez nieodpowiedzialne głosy, ten szczególny nastrój został bezpowrotnie zburzony i zamiast refleksji powróciło "polskie piekiełko".

    Łukasz KluskaPrezes Zarządu OMP
    Krzysztof Rekwiceprezes
    Daniel Słowik - wiceprezes
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  9. #9
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,293

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego

    Nie zapominajmy, że Prezydent leciał do Katynia upomnieć się i oddać cześć, i razem z parą prezydencką zostanie na Wawelu symbolicznie pochowanych 22 tys. polskich oficerów i polskiej inteligencji zamordowanych tam w bestialski sposób .
    Im też się to nie należy?
    Oni tez nie są godni?

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar pioabram
    Na forum od
    03.2007
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego


Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
    Przez bartolomeo w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 84
    Ostatni post / autor: 18-04-2025, 21:41
  2. Cisna - klub piłkarski
    Przez ninka w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 27-07-2005, 09:26

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •