..dla jednych niezbywalne prawo, dla innych wchrzanianie się z butami w życie i ograniczanie tym samym w jakiś sposób wolności, pod osłoną walki moralnej plują ludziom w twarz z ambony...
Czasem nie da się poszanować czyjejś parszywej ingerencji...
ot.. taka dygresyjka z mojej strony... może i kapka nienawiści, z którą staram się sobie jakoś radzić... ale powoli.. kiedyś będę ignorował lepiej...pełniej... parę słów jedynie..
nie biegam z transparentem stop!
bo i po co...



Odpowiedz z cytatem