Aaaa widać ją na 3ciej fotce od dołu-taki trawersik widać, a nawet 2, ten wyżej to prawie autostrada;-)
Na ostatniej pod domkiem też odchodzi, ale to ten niższy. Szerszy odchodzi wyżej
Aaaa widać ją na 3ciej fotce od dołu-taki trawersik widać, a nawet 2, ten wyżej to prawie autostrada;-)
Na ostatniej pod domkiem też odchodzi, ale to ten niższy. Szerszy odchodzi wyżej
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
ale to chyba zrobi wrażenie:
http://www.opuszczone.com/galerie/uk_prypec/index.php
No Prypeć to wiadomo, podchodzę już do tematu 2 lata, ale jakoś zawsze mi jednak szkoda tego tygodnia urlopu. Jak coś to polecam strefę zero na te wyjazdy.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
No dobra, trzeba wracać.
Jest już upał, my ciepło ubrane, a do tego ani grama wody i ostra wyrypa w górę...
Od razu dodam, że do Stoha się idzie w drugą stronę ok. 1.30h co uważam, za niezły czas. Z plecakami pewnie duuuuuuużo dłużej.
Dobrze, że jest śnieg-jemy go ciągle, może najlepszy w smaku to on nie jest, ale z braku laku...
W kałuży pośniegowej spotykamy 2 rodzaje traszek, chciałam przyszpanować przy Rene, ale zapomniałam która jest która, czy jaśniejsza to górska, czy też karpacka?
Mięczak;-)):
Po zejściu ze Stoha spotykamy Piotra, który ruszył również na jego podbój.
Idziemy dalej delektując się widoczkami, nam się nie spieszy
W obozie Iza z Andrzejem leniwie sobie odpoczywają, trochę mocno wieje, a poza tym to pogoda bajkowa i cieplutko
cdn
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
bo ja mam na mapie znaczona sciezke-droge z dolu, z doliny rzeki borzawa, od poludnia, myslisz ze to ma szanse byc ta?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
A jaką masz mapę?bo ja miałam tylko WIGówkę i mi się gdzieś zgubiła, a jpg mam w pracy, więc dopiero zobaczę w poniedziałek czy tam nabazgrali jakąś drogę.
Myślę, że to nie jest jedyna droga ten trawersik, z dołu też jakaś iść może, sama baza jest już nisko dość, na granicy drzewostanu
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Droga jest z dołu do bazy.
Marcin
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)