Miałam jechać z Bubą na Krym, ale z pewnych względów 2 tygodnie poza domem odpadają...więc pojechaliśmy na 3 dni na Borżawę;-)))
Tu szajba blues po wejściu na połoninę z widokiem na Stoha.
Ekipa w składzie od lewej:
Taras z Użgorodu (nie mam pojęcia kto to, jakiś kumpel Piotra), Iza z bieszczady.info, Renata z opencaching.pl, Andrzej z karpatywschodnie.pl, Piotr z bieszczady.info i ja-też bieszczady.info
Było cudnie, ekipie serdeczne dzięki za wspólne wędrowanie, ogniska, 3.30 i topienie śniegu na obrzydliwą wodę;-)
Ponieważ dopiero wróciłam to uciekam lulu. Więcej napiszę kiedyś tam![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)