A ja przewrotnie zaproponował bym start z Beska (dojazd pociągiem bądź autobusem), później zielonym przez Puławy, Darów, Surowicę i Polany Surowiczne (+Polańska), Biskupi Łan, Wola Niżna (cerkiew+cmentarz), Wola Wyżna (cerkiewisko), Jasiel na nasz niebieski bądź czerwony graniczny. A dalej to już Bieszczady i dobić do trasy proponowanej przez Misieq. + tego byłby taki że poszlajał by się po pustym BN i pooglądał nie tylko Bojków ale i Łemków miejsca zamieszkania - też tragiczna historia.