Pokaż wyniki od 11 do 20 z 98

Wątek: Gdzie diabeł mówi "Szczęść Boże!"

Widok wątkowy

  1. #11
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,288

    Domyślnie Odp: Gdzie diabeł mówi "Szczęść Boże!"

    Rozdział II
    Wesoły domek

    Tak i my pojechali. Był niedzielny wieczór kiedy przekroczyliśmy granicę Torunia i pomknęliśmy na południe. Julia, Kasia Darkangel79, Wojtek Myśliwiec, Banan i ja.

    Ale wcześniej Kaśka miała przyjęcie bratanicy, dlatego zmuszeni byliśmy pojechać nocą. Przyjechała po nas i tu się przeraziłem. Bagaż Kasi zajmował pół bagażnika, a trzeba było jeszcze spakować cztery osoby. Okazało się jednak, że samochód Kasi pojemność wewnętrzną ma trzy razy większą od zewnętrznej, więc jakoś się zapakowaliśmy.

    Podróż przebiegła prawie bez przygód i szybko, na co wpływ z pewnością miała turystyczna lodówka wypełniona po brzegi „napojami energetyzującymi, doskonały smak, tradycyjna receptura”. Włocławek, Łódź , Kielce, Tarnów, w Jaśle było już jasno. Kaśka padała na pysk, chociaż wcześniej była mowa, że będą prowadziły z Julią na zmianę. Musiałem trochę kłamać w dobrej wierze, że jest bliżej niż było w istocie. Jeszcze trzydzieści kilometrów, mówiłem w Lesku, jeszcze 15- w Czarnej.

    Kiedy dojechaliśmy, wszyscy poszli spać, ja zaś poszedłem przywitać się z nasza przemiłą gospodynią Basią. Na to przyszedł Wojtek1121, który stacjonował od poprzedniego dnia, a za chwilę przyjechał Stały Bywalec. Umówiliśmy się na później pod kultową wiatą w Zatwarnicy, krótka telefoniczna konferencja z Bertrandem i również poszedłem lulu.

    Domek nr 1 jest szczególnym miejscem w ośrodku w Sękowcu, mieszkałem w kilku innych, ale w żadnym nie czułem takiego domowego ciepła. Cóż potrzeba więcej- jest łazienka, kuchnia, pięterko, lodówka (bardzo ważne !) , koza, która daje ciepło dosłownie w kilka minut. Jest nasłoneczniony i czuję się w nim lepiej niż we własnym domu. Niby w innych jest to samo, ale jednak ten domek sobie ukochałem. Julia i ja zajęliśmy pięterko, Wojtek Myśliwiec i Kasia spali na dole, żegnając się co wieczór czułym: Dobranoc Kochanie! Banan natomiast rozpił opodal namiot. To nie literówka, to gra słów. Raczej uzasadniona.

    Po południu, nieco już wypoczęci, udaliśmy się pod kultową wiatę, kilku znajomych autochtonów już okupywało ławki, natychmiast pojawiła się flaszka, przyjechał Bertrand z Renatką, Wojtek Cyferki. Atmosfera zrobiła się serdeczna. Nadjechała Basia, wrzuciliśmy jej do samochodu skrzynkę piwa. Pogoda była fantastyczna. Pobyt zapowiadał się świetnie. Obgadaliśmy plany na jutro- Dwernik Kamień. Mieliśmy ze sobą dwie bieszczadzkie dziewice, a ten szczyt nadawał się doskonale na rozdziewiczenie. Stosunkowo łatwe podejście, a widok przecudny.

    Po powrocie do domku dziewczyny stwierdziły, że mamy napalić w kozie, zeszliśmy po drewno i pierwsze co zrobiłem, to wpakowałem się na gwóźdź sterczący z deski. Nie przejąłem się tym, byłem wystarczająco zdezynfekowany od środka, żeby mogło mi się coś stać.

    Wieczorem odwiedził nas jeszcze Wojtek1121, nie przyszedł z pustymi rękami, a po jego wyjściu rozkręciła się pidżama party. Ot, taki bydgoski pomysł. Alkoholu było dużo, ale osób też, nie upiliśmy się, raczej upoiliśmy. Jutro mieliśmy ruszyć wreszcie na szlak- my na Dwernik Kamień, a Banan do Rajskiego. Spotkać z nim mieliśmy się dopiero w piątek w Ustrzykach Górnych. Bliska przyszłość zweryfikowała te plany…

    O namiocie Banana, konferencji na szczycie i szczytowaniu na Dwerniku, ukraińskiej flaszce, zejściu Julii i innych sprawach przeczytacie w kolejnej części pt. „Defloracja”.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez Piskal ; 29-05-2010 o 18:10

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 21:39
  2. Omelan Płeczeń: "Dziewięć lat w bunkrze". Nowe wydanie
    Przez bartolomeo w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 10-08-2012, 22:59
  3. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 04:43
  4. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 11:42
  5. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 05-09-2007, 12:14

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •