Vide zdjęcie Kasi, a w zasadzie Bertranda.
Powiedziałem wtedy:
- Tylko ciiii... Bo się spłoszą i frruuu , nie będzie zdjęć
PS. Jednych ucieszy, innych zmartwi niniejsza deklaracja, ale wszystkim dogodzić nie sposób. Otóż nie będę mógł celebrować mojej gawędy, skończyć MUSZĘ możliwie szybko. Taki mam odgórny, domowy prikaz. A to wszystko przez pointę, która w Bieszczadach wydawała się inna. Ale życie nie próżnuje.
Pozdrawiam i do przeczytania wkrótce!
P.


Odpowiedz z cytatem

