Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
... Włocławek, Łódź , Kielce, Tarnów, w Jaśle było już jasno. Kaśka padała na pysk, chociaż wcześniej była mowa, że będą prowadziły z Julią na zmianę. Musiałem trochę kłamać w dobrej wierze, że jest bliżej niż było w istocie. Jeszcze trzydzieści kilometrów, mówiłem w Lesku, jeszcze 15- w Czarnej.

Kiedy dojechaliśmy, wszyscy poszli spać...
Jechaliśmy tej samej nocy w Bieszczady My mieliśmy trasę dłuższą jeszcze do pokonania ale kierowca po wysłuchaniu dobrej rady "jak będziesz przebierał nogami to nie będzie ci się chciało spać" dał radę pójść razem jeszcze do Łopienki, obskoczyć dwie zapory, pospacerować po Polańczyku i Solinie, poszukać bobrów, zobaczyć jak jedna żaba zjada drugą żabę, zawrzeć kilka nowych znajomości, pojeździć małą i dużą obwodnicą by w końcu na skutek zaprzestania przebierania nogami zasnąć późnym wieczorem bieszczadzkie powietrze i widoki powinni butelkować zamiast napojów energetycznych